Kuchnia tanzańska jest z pewnością dla przeciętnego Europejczyka niezwykle egotyczna, dlatego też warto podczas pobytu spróbować jej specjałów. W kuchni tej jak i chyba w każdej widać wpływy krajów sąsiednich, szczególnie Kenii, ale nie brakuje pozostałości po wpływach portugalskich czy arabskich.

Jedno z popularniejszych dań to ugali, czyli mieszanka płatków kukurydzianych z gulaszem mięsnym lub warzywnym. W wielu regionach podstawą jest mięso baranie, kozie, które piecze się na wolnym ogniu.

Na wybrzeżu częściej w diecie pojawiają się owoce morza i ryby, które najczęściej przygotowuje się z mlekiem kokosowym i aromatycznymi przyprawami. W tutejszej kuchni szczególnie czuć wpływy arabskie, szczególnie w sposobie przyprawiania.

I oczywiście nie można zapomnieć o smażonych owadach, które są tanzańskim przysmakiem, z pewnością do spróbowania dla odważnych i żądnych wrażeń turystów. Bo czy rzeczywiście są to takie delicje to rzecz dyskusyjna.

Warto też spróbować lokalnych piw, ale trzeba pamiętać, że Tanzania to kraj islamski więc alkohol będzie dostępny raczej w hotelach.